Dobrze, że wiosna przynosi ze sobą słonko i ciepło. Niech będzie ona jak plasterek, doda energii, wewnętrznej siły,rozjaśni uśmiechem. I wiesz co doopa tam, a niech będzie też ktoś kto rozjaśni Twoje prywatne niebo... :)
Pod tak ładną nazwą kryje się ponoć najbardziej depresyjny poniedziałek w roku… Mój poniedziałek o tym nie wiedział, był nawet znośny, a nawet miał to miłe oczekiwanie jakie sprawiało, ze czułam się lepsza nic jestem.. aż dupnęło tak znienacka! Czy ja naprawdę muszę za dużo chcieć? Za dużo gadać? Że też nie potrafię sobie pyska, a raczej paluchów zawiązać!!! Taa.. jak każda kobieta wiem, że są chwile kiedy lepiej nic nie mówić, lepsza jest cisza.. wiem, ale nie stosuję!!! A szkoda! Pozostaje mi nadzieja.. ze jutro będzie lepiej! Że zwykłe dni znów staną sie takie bardziej świąteczne, kolorowe..
Od rana leci STARS TV a tam ballady wszrchczasow.. Nastrojowo. Co druga to wehikuł czasu. W sercu i glowie różne drżenia, wspomnienia, myśli. Na udzie plaster z hormonalną kuracją zastępczą, w organizmie nowe leki na cukrzycę.. Koło uda Harry pochrapuje. Nie bardzo chce mu się wychodzić na śnieg. W te mrozy, to czasem ani chwili na dworze nie był. Nic dziwnego! Też bym boso nie wychodzila;) zresztą, gdyby nie praca, nosa bym nie wystawiła za drzwi. Niedlugo moj kotek kochany, malutki, choc niektorzy twierdzą, ze bydlak😉 bedzie miał 10 lat.. W pracy kolejne zmiany, znow inny dyrektor. Jakos leci. Jest i lepiej i gorzej. Takie czasy, nikt nie obiecywał, że będzie lekko... Szykuje się wielki jubileusz, z tej okazji dzień wolny i gala. Sukienka juz wisi, fryzjer i kodmetyczka umowieni. Muszę tylko trochę w sukience zmniejszyć dekolt, bo Slubny dostanie zawału.. "Uciekaj moje serce", akurat śpiewa Seweryn Krajewski.. przed chwilą Sting cudnie mruczał w piosence...
Wiosna ćwierka w okna, a budzik nie zrywa już w ciemnosci. Jest pięknie! Choć wiadomo, ze tylko bywa, to trzymam się wersjì, że jest. Szykują mi się dwa super wypady z koleżankami, ale jeszcze dużo moze pójść wbrew... jeden wymaga samolotu, na Maltę, a drugi..po prostu sprzyjających okoliczności. Mam nadzieję, ze będą to dni, ktore człowiek chciałby tylko zapętlić, by w kółko i w kółko trwały.. Mam kilka takich na myśli, ich wspomnienie pomaga czasem odzyskać pogodę ducha.
Czy mogłabym Cie przytulic...?!
OdpowiedzUsuńMozesz zrobic ze mnie chusteczke i obsmarkac!!!
Kakao Ci zrobie...
Przyda się.. obsmarkam powtulam, wypije, ale ..bez słów ok? Chwilowo mam do nich żal ;)
OdpowiedzUsuńDobrze... Bez.
OdpowiedzUsuńOjoj... to aż tak się porobiło :( No to pomilczmy razem.
OdpowiedzUsuńja tylko posiedzę z Toba wiem ze to nie wiele ale może wystarczy
OdpowiedzUsuńTy sobie siedź i smarkaj, a ja przytargam ciasteczko, bo pewnie po tym wszystkim będziesz głodna:) i nic nie mów!
OdpowiedzUsuńDobrze, że wiosna przynosi ze sobą słonko i ciepło. Niech będzie ona jak plasterek, doda energii, wewnętrznej siły,rozjaśni uśmiechem. I wiesz co doopa tam, a niech będzie też ktoś kto rozjaśni Twoje prywatne niebo... :)
OdpowiedzUsuńbez słów czasami więcej można powiedzieć, niż słowami... pomilczmy...
OdpowiedzUsuńNie chcesz srebra, więc przesyłam trochę złota.
OdpowiedzUsuń