Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

Prawie mai się maj....

Wciągnęło mnie życie, co w sumie nie jest złym objawem. Tak sobie pomyślałam, że im więcej mnie w necie, tym mniej mnie w realu, choć dla otoczenia może to wyglądać odwrotnie.
Śpieszę zatem donieść, że z G wszystko ok, nawet bardzo ok. Widujemy się codziennie, serwujemy sobie spacery po deszczu i spacery przed snem i w słońcu też spacerujemy. Pijemy kawę na huśtawce...Gadamy, gadamy, gadamy...Tematów nie zabraknie nigdy, baaa.. mam nawet wrażenie, że się mnożą! Każdy temat ciągnie kolejny i kolejny, tak jak te chusteczki w rękach magika, kiedy czerwona ciągnie zieloną, a ta niebieską....a pomiędzy nimi wyskakują dwa białe gołębie. Intensywnie płynie czas, maj już na progu.. Jeszcze gdzieś znajdzie się w trawie fiołek, magnolie już przekwitają, a bez zaczyna otwierać pąki... Przed chwilą zaciągnęłam się takim zapachem z krzaka, który posadził jeszcze mój dziadek, albo babcia...
Sobota cudowna, w słońcu wręcz upał, co po kilku chłodnych dniach bardzo zaskakuje. "Dzieciaki" mi s…

Babskie rozmowy, sprawy, strachy

Ostatni dzień parodniowego urlopu, a ja dopiero usiadłam by naklikać notkę. Taką o wszystkim i niczym, wybaczcie jeśli poskaczę po tematach.. hiih.. tak mam. A to "hiihi" z tego, że parę dni temu na spacerze z G uświadomiłyśmy sobie po raz kolejny, jakie my mamy przeskoki tematowe. Nie wynikają one jedynie z tego, że spotykamy się teraz tak rzadko, bo miałyśmy to już zanim G wyjechała do Londynu. I było to dla nas niezauważalną normalką, dopóki kiedyś jej mąż tego nie skomentował: "Jak wy się nie gubicie w tym o czym mówicie?" Cóż.. po pierwsze nadajemy na podobnych falach, po drugie jesteśmy kobietami, a one (podobno naukowo udowodnione) potrafią robić wiele rzeczy na raz, a po trzecie, kiedy się ma w sumie pięcioro dzieci (jej troje moich dwoje) to życie zmusza do tego by rozmawiać tak: "Ta sukienka co kupiłam, wiesz w te kwiaty, choć tu, zostaw tą miskę, nie grzeb w tej wodzie, to trzeba ja do krawcowej dać, bo nie czuję się w tym dekolcie, no tak, wiem, ż…