Zapiski codzienności, kobiety szczęśliwej - z rysą na szkle..
Boże Narodzenie tuż tuż..
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Życzę wszystkim by Święta Bożego Narodzenia były pełne chwil magicznych i radosnych. A wolne miejsce przy stole niech będzie też miejscem dla wszystkich naszych bliskich, którzy nie są już z nami...
Pod tak ładną nazwą kryje się ponoć najbardziej depresyjny poniedziałek w roku… Mój poniedziałek o tym nie wiedział, był nawet znośny, a nawet miał to miłe oczekiwanie jakie sprawiało, ze czułam się lepsza nic jestem.. aż dupnęło tak znienacka! Czy ja naprawdę muszę za dużo chcieć? Za dużo gadać? Że też nie potrafię sobie pyska, a raczej paluchów zawiązać!!! Taa.. jak każda kobieta wiem, że są chwile kiedy lepiej nic nie mówić, lepsza jest cisza.. wiem, ale nie stosuję!!! A szkoda! Pozostaje mi nadzieja.. ze jutro będzie lepiej! Że zwykłe dni znów staną sie takie bardziej świąteczne, kolorowe..
Od rana leci STARS TV a tam ballady wszrchczasow.. Nastrojowo. Co druga to wehikuł czasu. W sercu i glowie różne drżenia, wspomnienia, myśli. Na udzie plaster z hormonalną kuracją zastępczą, w organizmie nowe leki na cukrzycę.. Koło uda Harry pochrapuje. Nie bardzo chce mu się wychodzić na śnieg. W te mrozy, to czasem ani chwili na dworze nie był. Nic dziwnego! Też bym boso nie wychodzila;) zresztą, gdyby nie praca, nosa bym nie wystawiła za drzwi. Niedlugo moj kotek kochany, malutki, choc niektorzy twierdzą, ze bydlak😉 bedzie miał 10 lat.. W pracy kolejne zmiany, znow inny dyrektor. Jakos leci. Jest i lepiej i gorzej. Takie czasy, nikt nie obiecywał, że będzie lekko... Szykuje się wielki jubileusz, z tej okazji dzień wolny i gala. Sukienka juz wisi, fryzjer i kodmetyczka umowieni. Muszę tylko trochę w sukience zmniejszyć dekolt, bo Slubny dostanie zawału.. "Uciekaj moje serce", akurat śpiewa Seweryn Krajewski.. przed chwilą Sting cudnie mruczał w piosence...
Właśnie przed chwilą, przy przeglądaniu fejsa, wskoczyła mi pewna piosenka. Jak to często mam, zadziałała na mnie jak wehikuł czasu. Przeniosłam się na chwilę. Na trzy ściśnięcia serca, na zamglęnie mych ócz szarości... Do innej mnie, z innej epoki. A moze ze snu. Do kobiety z poczuciem wewnętrznego wampa, szeleszącej szeptem. . Nie wiedziałam, ze jeszcze to w sobie mam. Bo czuję siebie zupełnie inaczej. Coś mi ostatnio w środku bałagani. Rozum jedno, nerwy drugie. Już nie wiem co o sobie myślę! I jak znaleźć wewnętrzny spokój. Bo chyba tego najbardziej potrzebuję. Ale czy tego chcę? Podobno chcieć to móc, a skoro nie mogę, to znaczy, ze nie chcę? Zaklęty krąg myśli, pragnień, możliwości... Zbyt dużo się martwię. Najgorsze są noce, pobudki nad ranem, gonitwa natrętnych myśli. Tabletki od psychiatry zdają się niewiele pomagać.. Nic to, przetrwam ten ciężki czas, byle tylko Harry wybudził się jutro z narkozy (ma bidul...
Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuńSłodkich Świąt Loonei!
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego z okazji świąt i Nowego Roku. Jak największej ilości powodów do śmiechu.
OdpowiedzUsuń