Wytresowany i oswojony leń.. czy dostanie kiedyś emeryturę???
Wstałam ja, a razem ze mną wstał leń... We mnie ten leń, tak dla ścisłości! ;) I naprawdę nie wiem jak, czy na skutek wieloletniej tresury, a może ponad 40 letniej znajomości z owym leniem, tak jakoś się stało, że .. pralka kręci drugie pranie, gulasz na obiad pyrkocze, a ciasto na chleb wyrasta! Jednakże całkowicie bez przyjemności to zrobione zostało, bo leń stale wzdychał i pojękiwał wewnątrz. Taka to paskuda! Za oknem słońce nabrało mocy, wpuszczam je do domu całkowicie poodsłanianymi oknami, przez co moje wnętrze ciut topnieje. Nurtuje mnie pewna kwesta. Listy z ZUS były o kapitale początkowym..Teraz często przypomina mi o tym pewna reklama.. LUDZIE! CZY MY NAPRAWDĘ DOSTANIEMY NA EMERYTURZE, TYLKO 1/3 TEGO CO ZARABIAMY OBECNIE???? Istnieje oczywiście też opcja, ze emerytura to tylko legenda i kiedy przyjdzie nasz czas, poczytamy o niej w książkach historycznych lub powspominamy emerytury naszych rodziców czy dziadków... No właśnie.. i tu mam dodatków dziwne wrażenie: Znam osobiści...