279.... Fantazja Samosi...
Przemożna chęć zatańczenia wreszcie znalazła w pełni ujście w tańcu solo.. „I przez chwilę się czułam jak dziewczyna świerszczyka”.. Byłam tylko ja… SAMA. I muzyka, taka która moimi biodrami ósemki kręci. Posuwisto kuliście rytmicznie ( w moim mniemaniu)..Zrobiło mi się gorąco, wiec sweter, który gra w tej zabawie rolę seksownego peniuaru, zsunął się po moich ramionach i opadł na podłogę… Czuję, że robię erotyczne przedstawienie dla niewidzialnego widza, taak.. Podoba się to, widzę oznaki;))… Czuję się przy tym taka…. yhm… wyuzdana, dzika, seksowna… mmmmmm... Chyba dużo muszę sobie robić sama… Sama ze sobą pić wino… Sama sobie robić dobrze? Sama odpowiadać na swoje pytania też? ;P Przecież nie jest to takie najgorsze… no nie? Przynajmniej niektóre z tych rzeczy, inne czasem po prostu być muszą :) Poranek ciemny, w drodze do pracy zmarzłam trochę… Dzień minął szybko.. Niebo zamalowało się zachodem słońca, chmurami i szybko paletę barw zamieniło na granaty i czernie… A ja znów czuję z...